Nadmierny obrót produktami własnej marki sieci dyskontowych jako czyn nieuczciwej konkurencji

20 grudnia 2016 Maciej Lipińskiogólne, utrudnianie dostępu do rynku

Zgodnie z art. 17d ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, czynem nieuczciwej konkurencji jest wprowadzanie do obrotu przez sieci sklepów dyskontowych towarów w ilości przewyższającej 20% wartości obrotów z markami stanowiącymi własność właściciela sieci lub podmiotów zależnych.

Mali i średni przedsiębiorcy częstokroć są uzależnieni od dyktatu właściciela marketu i bardzo często działają na granicy opłacalności. Z pewnością minusem dostaw do dużego sklepu i sprzedaży wyrobów pod cudzym znakiem jest także i to, że dostawca pozostaje całkowicie anonimowy dla nabywców swych wyrobów i w związku z tym, nie potrafi sprzedać swych wyrobów inaczej niż do sieci dyskontowej.

Czy sieci dyskontowe mają nieograniczone prawo dyktowania warunków?

Nie. Zgodnie z przywołanym przepisem, jednym z ograniczeń stanowi zakaz zalewania półek marketu marką własną właściciela sklepu w ilości powyżej 20% wartości obrotów.

Komentowany przepis zobowiązuje zatem właściciela sieci dyskontowej do przeprowadzenia kalkulacji obrotów towarami oznaczonymi własnym znakiem towarowym (marką) i towarami innymi i utrzymywanie tej proporcji na poziomie 20% (towary o własnych markach) i 80% obrotów (towary inne).

Co z towarami nieoznaczonymi żadną marką, które i tak sprzedawane są „z ramienia” właściciela sklepu? (np. warzywa, owoce)?

Podzielając stanowisko przedstawicieli doktryny (Komentarz do uznk, red. Szwaja 2016, wyd. 4/M. Kępiński/J. Kępiński) stwierdzić należy, iż sprzedaż towarów całkowicie anonimowa, bez żadnego oznaczenia, np. w odniesieniu do niektórych warzyw (ziemniaki, pomidory), nie powinna być zaliczana na poczet obrotów towarami „markowymi” właściciela sieci. Nie podchodzi zatem pod zakres art. 17d uznk, a tym samym nie jest zaliczana do wartości obrotów sklepu, które są podstawą obliczania 20% z tego przepisu.

 

Tagi: , , , , , , , ,